Jak niwelować stres u kota niewychodzącego?

Na to pytanie odpowiada Antonina Kondrasiuk
– zoopsycholog, koci behawiorysta, www.zoopsycholog.com

Kot obserwuje rybki w akwariumProwadzone przez naukowców badania, a także obserwacje niektórych opiekunów kotów zwłaszcza tych niewychodzących, mieszkających w miastach pokazują, że koty są cały czas narażone na stres.

Stres krótkotrwały jest reakcją na niezwykle silny bodziec, powstający wskutek nagłego, realnego zagrożenia życia – zwierzę działa w schemacie ”walcz lub uciekaj” i po ustąpieniu zagrożenia napięcie ustępuje a z nim wszystkie wywołane stresem zmiany w organizmie. Pojawienie się stresu krótkotrwałego jest nieuniknione dla każdego żywego stworzenia i może być nawet pożyteczne, i o ile nie powtarza się za często.

Inaczej jest w przypadku stresu długotrwałego, o charakterze przewlekłym, który także powstaje czasem w naturalnych warunkach jako reakcja na mniej silny, ale za to dłużej lub regularnie występujący bodziec. Obecnie ten rodzaj stresu dominuje wśród domowych kotów i ma na nie wpływ destrukcyjny.

 

Pozostawanie w stanie ciągłego pobudzenia stresowego – podczas którego w organizmie, tak samo jak w stresie krótkotrwałym, następują rozmaite reakcje chemiczne, które nie są rozładowane może doprowadzić do wystąpienia chorób przewlekłych (cukrzyca, otyłość, nadciśnienie, niewydolność serca, alergie, nieżyt żołądka itd.). Stres obniża też odporność organizmu na infekcje. Koty poddawane działaniu stresu długotrwałego mogą zacząć cierpieć na powyżej wymienione dolegliwości a także na problemy dermatologiczne czy choroby dróg moczowych. Może pojawić się u nich agresja, zastępcze zachowania autodestrukcyjne lub zaburzenia lękowe.

 

Ale przecież właściciele na ogół starają się, aby ich koty miały dobre i pozbawione stresu życie – czy więc to możliwe, aby u domowego pupila pojawił się długotrwały stres i co gorsza jego konsekwencje?

 

Niestety prawda jest taka, że wiele problemów koty „zawdzięczają” swoim ludzkim opiekunom, których niewiedza na temat natury i potrzeb swoich czworonożnych towarzyszy jest czasem zdumiewająca. Koty to zwierzęta o niezwykle wrażliwej psychice i bardzo łatwo wywołać u nich stres. Często jednak człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego zwierzę cierpi z powodu stresu, gdyż koty słabo sygnalizują, gdy dzieje się z nimi coś niedobrego co jest naturalną, instynktowną reakcją, gdyż na wolności okazywanie słabości zmniejsza ich szanse na przeżycie.
Sytuację pogarsza fakt, że powodem zestresowania kota może być coś zupełnie niedostrzegalnego i niedocenianego przez człowieka jako czynnik powodujący dziwne i niepokojące zachowania kota. Wynika to z tego, że kot i człowiek inaczej odbierają świat i pewne zmysły (np. węch czy słuch) niezwykle ważne dla kota w odbiorze bodźców zewnętrznych u człowieka nie odgrywają takiej istotnej roli.

 

Najczęstsze czynniki powodujące stres lub frustracje, na które są narażone koty, zwłaszcza te, których całe życie toczy się w czterech ścianach mieszkania to najczęściej:

  • nuda i brak bodźców w nieurozmaiconym i niedostosowanym do potrzeb kota otoczeniu – życie w ścisłym zamknięciu, zwłaszcza w przypadku kotów, które miały okazje poznać świat zewnętrzny, brak możliwości wchodzenia do góry, brak odpowiednich miejsc do drapania,
  • konieczność życia na małej, zamkniętej przestrzeni z innymi przypadkowo dobranymi przez człowieka a często nieakceptowanymi przez kota-rezydenta osobnikami. Niestety, im więcej kotów w mieszkaniu, tym większe prawdopodobieństwo pojawienia się zaburzeń zdrowotnych i behawioralnych,
  • karmienie restrykcyjne (podawanie dużych porcji pokarmu np. 2 dziennie w regularnych porach) stojące w sprzeczności z naturalnym pobieraniem pokarmu przez koty, które w naturze jedzą wiele małych posiłków w ciągu całej doby,
  • narzucony przez człowieka rytm dobowy (koty w środowisku naturalnym mają odmienny rytm aktywności w dzień śpią a o zmierzchu i o świcie są najaktywniejsze),
  • życie pod jednym dachem z dużymi drapieżnikami np. psami zwłaszcza, gdy stosunki między zwierzętami są napięte,
  • brak możliwości polowania lub konieczność stałego przebywania z naturalnymi ofiarami (gryzonie, ptaki), których upolowanie jest niemożliwe,
  • zmiany w codziennej rutynie: sprzątanie domu, pojawienie się nowych osób lub zwierząt w domu lub zniknięcie kogoś z domowników, niepokojące lub drażniące zapachy, przeprowadzka lub przemeblowanie, wyjazd do innego domu,
  • wizyta u lekarza lub zabiegi higieniczne, których kot nie lubi,
  • zmuszanie kota do korzystania z rodzaju kuwety lub żwirku, których on nie akceptuje lub inne „okołokuwetowe” stresy,
  • karcenie, nieumiejętna tresura, zbyt wiele zakazów,
  • brak bezpiecznej kryjówki / azylu (miejsca, gdzie kot mógłby się zaszyć i nie być niepokojony oraz zaspokoić swoją potrzebę pozostawania w samotności),
  • a także inne, często trudne do nazwania i zrozumienia przyczyny dla kota istotne.

 

Oczywiście jeżeli u kota pojawią się objawy somatyczne zacząć trzeba od wyjaśnienia u lekarza weterynarii czy ich powodem nie jest choroba. Trzeba także pamiętać, że dolegliwości somatyczne i psychiczne są u kota bardzo blisko siebie i jedne mogą powodować drugie. Kot zestresowany może zachorować na jedną z dolegliwości somatycznych, a kot cierpiący na jakąś chorobę może przejawiać objawy stresu. W przypadku stwierdzenia choroby lekarz zaordynuje prawdopodobnie terapię farmakologiczną.

 

Jeżeli jednak choroba zostanie wykluczona, a kot mimo to zachowuje się nienormalnie i pojawiają się u niego niepokojące objawy takie jak np.:

  • wymioty lub uporczywe biegunki,
  • idiopatyczne zapalenie pęcherza, znaczenie moczem czy kałem brudzenie poza kuwetą,
  • zaburzenia snu,
  • kompulsywne wylizywania części ciała powodujące wyłysienia i uszkodzenia skóry,
  • zmiany w apetycie, zjadania przedmiotów niejadalnych , wygryzanie dziur w tkaninach czy foli,

warto pomyśleć o urozmaiceniu otoczenia w jakim żyje biorąc pod uwagę jego potrzeby. Trzeba pamiętać, że stres u kotów najlepiej rozładować nie poprzez podawanie leków, ale w naturalny sposób np. poprzez stworzenie warunków zbliżonych do tych, które kot ma na wolności, a także zachęcanie go do wysiłku fizycznego i umysłowego poprzez regularną zabawę z nim zabawkami interaktywnymi (np. wędką z piórkiem) najlepiej imitującą łowiecką aktywność drapieżnika czyli podkradanie się do ofiary, polowanie czy zabijanie.

 

Jeżeli kot ma być niewychodzący najistotniejsze jest zapewnienie mu spełnienia podstawowych kocich potrzeb – obserwacji, polowania, możliwości wspinania się i patrolowania swojego terytorium z góry. Wszelkie urządzenia wykorzystujące trzeci wymiar zrobione samodzielnie półki lub udostępnione fragmenty regałów czy specjalne „kocie drzewka”) będą mile widziane. Jeżeli zabrania się kotu chodzenia po stołach czy blatach kuchennych w zamian za to musi mieć udostępnione w strategicznych miejscach mieszkania inne meble czy konstrukcje, które pozwolą mu przebywać na wysokości. Jeżeli w domu jest balkon powinien zostać zabezpieczony siatką i dostosowany do kocich potrzeb – przebywanie tam da kotu możliwość obserwacji otoczenia i przelatujących ptaków oraz wąchania zapachów. Taką rolę może pełnić także zasiatkowane okno przez które kot może oglądać zewnętrzny świat. Na parapecie okna powinna pojawić się kocia trawka czy ogródek ziołowy oraz poidła z czystą wodą.

 

Kot w domu musi także mieć stanowisko do drapania – stabilny drapak powinien zostać ustawiony lub zawieszony tam, gdzie kot lubi drapać. Dodatkowo uchroni to meble przed zniszczeniem. Dla znudzonych kotów atrakcją będzie możliwość obserwacji akwarium z rybkami czy terrarium. Niektóre aktywne koty mogą być zadowolone z regularnych spacerów na smyczy z szelkami, które chociaż trochę zastąpią swobodne kocie wyprawy, a na pewno są bezpieczniejsze w miejskim środowisku.

 

Jeżeli dobro i zdrowie kota jest dla jego opiekuna sprawą ważną nie będzie truizmem przypomnienie, że zawsze lepiej zapobiegać stresowi niż go leczyć.
Natomiast w sytuacji, gdy objawy stresu już się pojawiły i kot oraz jego opiekun mają problem, z którym nie umieją sobie poradzić najlepszą opcja będzie jak najszybszy kontakt z dobrym kocim behawiorystą, znawcą kociej psychiki i potrzeb, który pomoże przywrócić ład i spokój w kocim świecie.

 

Antonina Kondrasiuk
www.zoopsycholog.com