Czy mięso jest dobre dla kota?

Kot na łonie naturyProducenci wielu  – szczególnie suchych – karm przekonują jak tylko mogą, że kotu dla zdrowia potrzeba zbóż i to w sporych ilościach. W gabinetach weterynaryjnych można zwykle usłyszeć, że kot powinien jeść głównie suchą karmę i to najlepiej jedną z oferowanych w gabinecie marek (pełnych zbóż i odpadów oczywiście), a mięsa nie powinien jeść, bo niezdrowe i w ogóle samo zło. Z drugiej strony prawie każdy wie, że kot to drapieżnik polujący na żywe ofiary, które zjada w całości, a nie zbieracz owoców, warzyw i zbóż. O co tu więc chodzi? Pozwolę sobie na kilka cytatów wraz z podaniem linków do pełnych wersji (do lektury w całości gorąco zachęcam – naprawdę warto dla dobra swojego kota), które powinny pomóc zrozumieć, o co tutaj tak naprawdę chodzi.

Czytaj dalej Czy mięso jest dobre dla kota?

Kot musi jeść!

Kot jest z natury żarłokiemZdrowy kot jest żarłokiem – może nie takim, który objada się, aż staje się pękatą kulką (to już objaw choroby – poczytaj o leptynooporności i otyłości), ale swój przydział zjada ze smakiem. Nie ma kotów niejadków z natury, bo nie leży to w naturze żadnego zwierzęcia – jeżeli kot ma obniżony apetyt (zjada mniej niż powinien w odniesieniu do należnej masy ciała – szczegółowe informacje o należnej ilości jedzenia znajdziesz tutaj) lub nie je wcale, to jest chory. Pozostaje kwestia ustalenia, czy choruje jego ciało, czy też dusza – nigdy nie wolno tego lekceważyć, bo może to naszego kota kosztować życie. Na początek zawsze wykluczamy przyczyny fizyczne. Do czego może prowadzić brak przyjmowania pokarmów? Do kilka bardzo niebezpiecznych zjawisk – w tym niebezpiecznego dla życia stłuszczenia wątroby (gorąco zachęcam do dokładnej lektury tego artykułu), samostrawiania mięśni i narządów, a także anemii, która prowadzi prędzej czy później do śmierci (o tym w jaki sposób, przeczytasz tutaj).

Czytaj dalej Kot musi jeść!

Kot to drapieżnik a nie chomik

Kot czający się podczas polowania Kot jest bezwzględnym drapieżnikiem. Co to oznacza? Zacytuję fragment stąd (polecam lekturę całości):

Ze wszystkich drapieżników, koty są najbardziej wyspecjalizowanymi mięsożercami. W naturalnych warunkach żywią się głównie gryzoniami (myszy, szczury, nornice), małymi ptakami, kretami, jajami ptaków, owady traktując jako przekąskę. Ich organizmy posiadają specjalne mechanizmy biochemiczne, aby poradzić sobie z dietą bogatą w białko i tłuszcz zwierzęcy, a pozbawioną całkowicie lub prawie całkowicie produktów roślinnych. Do produkcji energii służą im wyłącznie tłuszcz i białko. Ze spożytych białek ich wątroba produkuje glukozę, która nie jest im niezbędna w diecie, a wręcz szkodliwa, gdy otrzymują jej zbyt wiele (glukoza powstaje po spożyciu jakichkolwiek węglowodanów, np. skrobi obecnej w zbożach czy ziemniakach). Dlatego mechanizmy potrzebne do trawienia i bezpośredniego wykorzystywania węglowodanów są u kotów słabo rozwinięte lub nieobecne. W ślinie brakuje amylazy, niezbędnej do rozpoczęcia procesu ich trawienia. Enzymy jelitowe i trzustkowe, odpowiedzialne za dalszy ich rozkład mają niską aktywność, a enzymy wątrobowe, które umożliwiają metabolizm węglowodanów są albo nieaktywne, albo nieobecne.

Czytaj dalej Kot to drapieżnik a nie chomik